...gdy inni polegli.
Ratowanie trudnych projektów w kamperach, łódkach i projektach DIY
Elektryka, automatyka.
Jestem inżynierem, który zamiast patrzeć na świat jak na zbiór problemów, widzi w nim zestaw układów do przeanalizowania, zoptymalizowania i czasem uratowania w ostatniej chwili. Skończyłem Politechnikę Warszawską, a przez lata pracowałem jako software developer, więc mam naturalny odruch debugowania wszystkiego, co nie działa tak jak powinno - niezależnie od tego, czy to kod, instalacja elektryczna, czy kamper, który nagle postanowił „żyć własnym życiem”.
Z czasem okazało się, że ten sposób myślenia świetnie sprawdza się poza komputerem. Instalacje 12/24/230V, Victron, LiFePO4, BMS-y, automatyka, gaz, wentylacja, ładowanie, bezpieczeństwo - to wszystko działa według logiki, którą da się zrozumieć, zaprojektować i naprawić. A ja lubię gdy rzeczy działają. I lubię gdy działają dobrze.
Posiadam uprawnienia elektryczne SEP G1 oraz uprawnienia G607 do przeglądów instalacji gazowych w pojazdach. Certyfikat G607 jest wydawany po egzaminie przed niemiecką komisją DVGW i opiera się na wymaganiach z DVGW‑Arbeitsblatt G 607 oraz normy DIN EN 1949, która określa zasady budowy instalacji gazowych w pojazdach mieszkalnych. To potwierdza, że instalacje oceniam według standardów stosowanych w Niemczech, gdzie bezpieczeństwo i procedury są wyjątkowo precyzyjnie opisane. To daje mi solidny fundament techniczny, ale najważniejsze jest to, że nie jestem teoretykiem. Każdy układ, który montuję, wcześniej rozłożyłem na czynniki pierwsze, przetestowałem, pomierzyłem i sprawdziłem, co się stanie, jeśli użytkownik zrobi coś, czego „nie powinien”.
Przez lata budowałem i modernizowałem różne konstrukcje - kampery, łodzie, systemy zasilania, customowe instalacje. Nie dlatego, że marzyłem zostać „specjalistą od zabudów”, tylko dlatego, że lubię projekty, które wymagają myślenia, planowania i łączenia wielu dziedzin naraz. A jeśli ktoś chce pełną zabudowę - chętnie się tego podejmę, bo to świetna okazja, żeby zrobić coś od początku do końca tak, jak powinno być zrobione.
Dziś zajmuję się elektryką, automatyką, systemami Victron, LiFePO4, BMS, przeglądami gazowymi G607 i ratowaniem projektów DIY. Trafiają do mnie rzeczy, które „nie działają”, „działały, ale przestały”, „działały, ale nie wiadomo dlaczego”, albo „działały, dopóki ktoś nie dotknął”. I to jest dokładnie to, co lubię najbardziej.
Nie oceniam. Nie wyśmiewam. Nie mówię „kto to Panu tak zrobił”. Po prostu diagnozuję, naprawiam i sprawiam, że działa - bezpiecznie, przewidywalnie i zgodnie ze sztuką.